![]() ![]() ![]() ![]() |
||
|
||
|
Energoterapia Biomasaż Masaż Tradycyjna Medycyna Chińska Techniki Oddechowe Modlitwy Medytacje, wizualizacje Afirmacje Galeria mandal |
Dorota Elwira Łańcucka O istocie medytacjiMedytacja jest powszechnie kojarzona z joginem siedzącym w lotosie. Oczywiście chodzi w niej o poszerzony stan umysłu, a nie o formę jaką przybiera ciało. Istotne są uważność i bezwysiłkowość (funkcjonowanie w stanie relaksu) oraz koncentracja na tym co się robi. Medytacja bywa błędnie łączona z rozmyślaniem o "niebieskich migdałach", stan takiego "odlotu" nie ma nic wspólnego z jasnością naturalnego umysłu, a jest jedynie ucieczką od rzeczywistości. Medytacja to podróż w głąb siebie, poznawanie swojej Prawdziwej Natury, nazwanej Boskością, Stanem Buddy, Wyższym Ja, Nadświadomością. Ale żeby poznać przynajmniej w jakimś stopniu tą Prawdę o sobie trzeba uspokoić ciało i umysł, przestać podążać za kłębowiskiem (często sprzecznych) myśli i koncepcji, rozpocząć naukę medytacji. Podstawą jest umiejętność zrelaksowania się. Relaksu dobrze uczy się na łonie natury obserwując harmonijne kształty i wczuwając się w naturalną "muzykę" przyrody, to kontemplacja naturalnej harmonii, która przybliża do przejawienia analogicznego ładu w sobie. Innym świetnym rozwiązaniem jest słuchanie nagrań relaksacyjnych. Bardzo cenną praktyką codzienności jest podstawowa forma medytacji nazwana z sanskrytu "anapana". To koncentracja na oddechu (ogólnie na "byciu"), przytomność, dostrzeganie myśli, emocji, ale ani tłumienie ich, ani lgnięcie do nich. Doświadczam emocji ale nie jestem emocją. Rozwinięcie w sobie tego typu uważności jest warunkiem do rozumienia siebie i przyczyn, które nami kierują. Jednak to dopiero wstęp i trzeba zrobić następny krok, w przeciwnym razie można popaść w odcięcie od wzorców i życie w kokonie nieangażowania się w nic, można też spowodować przesadną koncentracje na sobie. Ten błąd popełniają niektórzy adepci rozwoju duchowego, co przejawia się jako stłumienie pragnień, nieakceptacja naturalnych potrzeb i życia w materii, bądąca przejawem blokady na dolnych czakramach. Następnym krokiem jest medytacja (vipassana) wglądu w prawdziwą naturę rzeczy. Kiedy uważnie i, co bardzo ważne, bez uprzedzeń obserwujesz siebie i swoje reakcje, stopniowo zaczynasz rozróżniać, że nie wszystko w tobie jest twoje. Na początku można popaść w konfuzję widząc jak wiele w nas sprzeczności w sposobie myślenia, czucia i działania. Część z nich wynika z telepatycznego przejęcia nawyków od bliskich i społeczeństwa, a część (co bardzo ważne) jest wynikiem błędnej oceny rzeczywistości, której dokonaliśmy w zawężonym stanie świadomości, np. będąc w szoku, ulegając presjom osoby od której byliśmy zależni itp. Równocześnie z tym zauważamy ten potencjał-przestrzeń w umyśle, która zawsze była czysta, której nie dało się skalać żadnymi najcięższymi wzorcami. Odwołując się do niej poprzez koncentrację uwagi i pogłębianie kontaktu z Nią, stopniowo pogłębiamy naszą Świadomość siebie, swoich możliwości, celu i sensu życia. Medytacja to poznanie prawdy, ostatecznej prawdy o sobie i świecie. Będąc w stanie poszerzonej świadomości niczego sobie nie wmawiamy, tylko pozwalamy odczuć prawdę, jaką Bóg ma dla nas. Aby otworzyć taki kanał połączenia z Boskością możemy użyć wysokowibracyjnych słów (afirmacje, mantry), które już zna i akceptuje nasza podświadomość, ale nie po to, by sobie coś sugerować, ale dlatego by wywołać wewnętrzny rezonans. Np. Kochany Boże, ja wiem, że jesteś Czysta Miłością, Czystą Mądrością i Czysta Mocą, dlatego pozwalam abyś wypełnił całe moje jestestwo Twoim Światłem. Dziękuję, że uczysz mnie postrzegać życie i mnie samą Twoimi oczami, w sposób wolny od wszelkich ograniczeń.
Wypowiadając w myślach te słowa wczuwamy się w nie i pozostajemy w stanie uważnej akceptacji, będąc świadomymi zarówno swojego ciała jak i umysłu. W podobny sposób możemy medytować z dowolnym tematem. Polecam medytacje z poszczególnymi cechami urzeczywistnienia i czakramami. Oczywiście ostatecznym celem medytacji i w ogóle rozwoju duchowego jest przekroczenie zarówno cierpienia jak i przyjemności. Wszelkie emocje, odczucia czyli zarówno cierpienie jak i przyjemność wynikają z poczucia niezaspokojenia. Dlatego warto koncentrować się na świadomości spełnienia, to droga transformacji. Polecam myśli do kontemplacji: Wszystkie moje potrzeby są zaspokojone na czas
lub Zasługuję (mam prawo) do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.
Przyczyną niezaspokojenia i nieustającego głodu psychicznego nie jest rzeczywisty brak, a jedynie ugruntowane przekonania o niezasługiwaniu na spełnienie, które kreują konkretne realia życiowe. Efektem rzetelnej praktyki medytacyjnej jest trwale poszerzona świadomość duchowa, dotarcie do poznania wszelkich przyczyn sprawczych i ugruntowanie bezprzyczynowej szczęśliwości. |
|
| ©2009 HOLISTYKA.PL | wykonanie: Enedue.com | Mapa witryny
masaż akupunktura tradycyjna medycyna chińska, tcm, tmch, sosnowiec, katowice, śląsk, holistyka |
||